Część kłódek zniknęła z mostu Tumskiego. Pozostałe zostaną tam co najmniej 2 lata

Most Tumski słynie z kłódek, które zakochane pary wieszają na nim na dowód swego uczucia. Teraz część metalowych symboli miłości musiało zniknąć z przeprawy, bo zagrażały przechodniom. Pozostałe są na razie bezpieczne – zostaną zdjęte dopiero, gdy dojdzie do remontu mostu. Nie stanie się to jednak szybciej niż w 2015 roku.

Tradycja wieszania przez nowożeńców i zakochanych kłódek na moście Tumskim zaczęła się kilka lat temu. Teraz część z nich została zdjęta.

Pierwsze kłódki pojawiły się na balustradach mostu w roku 2008 i z roku na rok zaczęło ich przybywać. Ponieważ z braku wolnej przestrzeni na balustradach zakochani zaczęli wieszać kłódki na linkach, łańcuszkach i gumkach, również na ryglach mostu ponad głowami przechodniów, byliśmy zmuszeni usunąć wszystkie zagrażające bezpieczeństwu dowody miłości. Półkilogramowe i cięższe egzemplarze  mogłyby komuś zrobić krzywdę, gdyby spadły – wyjaśnia Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

Zdjętych kłódek nie wyrzucono jednak na śmietnik – można je odbierać w siedzibie ZDiUM-u przy ul. Długiej. Drogowcy radzą, by zabrać ze sobą kluczyk lub piłkę do metalu, bo część kłódek jest do siebie poprzypinanych.

Pozostałe kłódki są na razie bezpieczne – zostaną zdjęte dopiero, gdy most Tumski pójdzie do remontu. Taką decyzję, po przeglądzie technicznym, podjęli w zeszłym roku urzędnicy. Okazało się bowiem, że przeprawa jest mocno skorodowana, a jego stalową część trzeba oczyścić i zabezpieczyć.

Konstrukcja z powodu kłódek zaczyna coraz mocniej rdzewieć – tłumaczyła wtedy Ewa Mazur.

Nie stanie się to jednak szybko – w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym przebudowę mostu Tumskiego zaplanowano dopiero na 2015 rok. A i ta data nie jest jeszcze pewna, bo wszystko zależy od tego, czy w budżecie miasta znajdą się pieniądze na remont.
Urzędnicy zapewniają, że nie chcą niszczyć nowej w naszym mieście tradycji i dodają, ze po remoncie znów będzie można wieszać tam kłódki, jednak niekoniecznie na balustradzie czy poręczach mostu.

Tradycja wieszania kłódek przez zakochanych przywędrowała do Wrocławia z południa Europy – najprawdopodobniej narodziła się we włoskiej Florencji. Podobne zwyczaje panują też m.in. w Pradze, Rydze czy Wilnie, a także w wielu polskich miastach.