Dzień Odry: zwiedzanie wrocławskich bulwarów

O tym, co warto zobaczyć na odrzańskich bulwarach, rozmawiamy z Michałem Kaczmarkiem – przewodnikiem, znawcą i miłośnikiem Odry.

Co ciekawego jest we wrocławskich bulwarach?

To miejsce ma swoją historię, swoje tajemnice. Odkrywanie tej historii i tajemnic może być naprawdę bardzo interesujące. Bulwary są nierozerwalnie związane z powstaniem Wrocławia. Na początku w ogóle nie pełniły funkcji rekreacyjnej, tylko obronną. Jeszcze wcześniej były miejscem, gdzie ludzie mogli przekraczać rzekę i miejscem, które ludzi chroniło. Pierwszą osadą w tym miejscu był oczywiście Ostrów Tumski. Doskonale wszystkim znany, a to właśnie jego historia kształtowała historię wyspy i całego miasta. Nieco później zaczyna się historia tego obszaru, gdzie dziś znajduje się Bulwar Xawerego Dunikowskiego i ulica Grodzka.

Od początku rzeka bardzo mocno wpływała na rozwój społeczności. Odra, którą dziś znamy, ukształtowała się dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku. Wcześniej rzeka wyglądała zupełnie inaczej, płynęła zupełnie innymi korytami. Odkrywanie tych tajemnic jest naprawdę fascynujące.

 

Który z bulwarów szczególnie podoba się turystom i wrocławianom, którzy zwiedzają okolice Odry?

Hitem jest na pewno panorama, która roztacza się z Bulwaru Dunikowskiego na Ostrów Tumski. To miejsce niezwykłe, dominujące nad okolicą, wieże dwóch kościołów, cała bardzo uporządkowana kompozycja architektoniczna wzbudza wśród zwiedzających bardzo silne emocje.

 

A na jakie miejsca Pan zwraca uwagę, oprowadzając wycieczki nad Odrą?

Ja, gdy oprowadzam wycieczki, zawsze zwracam uwagę na detale, które istnieją w przestrzeni miejskiej, a które nie zawsze dostrzegamy. One mogą najwięcej opowiedzieć o historii danego miejsca. Takim detalem na Bulwarze Dunikowskiego, przy schodach, jest wylot kanału obudowany cegłą. Mało osób wie, że jest to miejsce szczególne, bo tam rozpoczynała bieg pierwsza fosa otaczająca Stare Miasto. To jest jeden z reliktów, na który warto zwrócić uwagę. Układ samego bulwaru też nie jest przypadkowy. Te schody, które opadają łagodnie w dół, to dawne obniżenie terenu. Natomiast w rejonie Wzgórza Polskiego, dawnego Bastionu Ceglarskiego są dwie flanki danych urządzeń obronnych miasta, które strzegły początku fosy. I to widać, tylko trzeba na to zwrócić uwagę. Rejon, gdzie dziś stoi Muzeum Narodowe, to tereny dawnych cegielni. Tam, gdzie dziś stoi Urząd Wojewódzki, były kiedyś place, gdzie składowano drewno spławiane Odrą. Później place stały się terenami rekreacyjnymi. To wszystko warto ludziom opowiedzieć – zwłaszcza mieszkańcom Wrocławia. Wrocławianie inaczej patrzą na te miejsca. Uświadamiają sobie, że tereny, po których dziś spacerują, mają swoją własną historię.

 

Czy są na bulwarach jakieś miejsca, których na pierwszy rzut oka nie widać, a warto je poznać?

Ze smutkiem trzeba przyznać, że jest ich coraz mniej. Remontowanie bulwarów, nadawanie im pięknego wyglądu, które oczywiście jest niezbędne i bardzo wartościowe, przyczynia się niestety do zacierania tych miejsc. To jest naturalny proces, który powinien nam jednak uświadomić, że na detale warto zwracać uwagę, póki możemy je jeszcze dostrzec. Za bulwarem ks. Zienkiewicza, przy Moście Młyńskim, kiedyś wyraźnie było widać uskok w nadbrzeżu. Wiele osób nie zwracało na niego uwagi. Tymczasem ten uskok przypominał o tym, gdzie uchodziła Odra Tumska, czyli północna odnoga Odry oblewająca dzisiejszy Ostrów Tumski. To było widoczne jeszcze 3 lata temu, a dziś już tego nie ma, bo nabrzeże zostało pięknie wyremontowane.

Ale jest jeden bardzo interesujący szczegół przy Moście Piaskowym – tabliczka pokazująca stan wody podczas powodzi w lipcu 1903 roku. Zresztą tematyka powodzi również wiąże się bezpośrednio z historią Odry. Rzeka zawsze wylewa w tym samym miejscu. Dlaczego? Bo Odra jest rzeką meandrującą, a została wyprostowana. Ten proces następował już od średniowiecza, przybrał bardzo na sile w XVIII i XIX wieku. Stare koryta albo zasypywano albo same zarastały, co zresztą doskonale widać na Swojczycach czy Osobowicach. Ale raz na jakiś czas Odra sobie przypomina o swoich starych korytach i tam najczęściej wylewa.

Historii związanych z Odrą jest całe mnóstwo, warto, żeby wrocławianie je poznali, bo dzięki temu lepiej zrozumieją swoje miasto. Zapraszam na sobotnie zwiedzanie, postaram się choć część z nich opowiedzieć.

 

Dziękujemy za rozmowę!

 

Najlepszym sposobem na poznanie wrocławskich bulwarów jest zwiedzanie ich z przewodnikiem. Z okazji Dnia Odry przygotowaliśmy kilka tras spacerowych.

 

Bulwar Dunikowskiego – start godz. 11.00

Bulwar Xawerego Dunikowskiego – Most Piaskowy – Wyspa Piaskowa – Wyspa Daliowa – Bulwar ks. Aleksandra Zienkiewicza – Most Katedralny – Bulwar Piotra Własta – Bulwar Xawerego Dunikowskiego

Bulwar Dunikowskiego – start godz. 13.00, 15.00

Bulwar Xawerego Dunikowskiego – Most Piaskowy – Wyspa Piaskowa – Wyspa Daliowa – Bulwar Piotra Własta – Most Katedralny – Bulwar ks. Aleksandra Zienkiewicza – Ostrów Tumski, szybkie przejście do bulwaru przy moście Pokoju – most Pokoju – bulwar za Muzeum Narodowym – Kładka Muzealna – Bulwar Xawerego Dunikowskiego.

 

Bulwar  Politechniki Wrocławskiej – godz. 11.30, 13.00, 15.00

Bulwar przy Politechnice Wrocławskiej – kilka słów o znaczeniu Odry dla Wrocławia – Widok na Wieżę Ciśnień – Widok na przejeżdżającą kolej linową „Polinkę” – Spacer bulwarem do dawnego Domu Studenckiego Wyższej Szkoły Technicznej – Wejście do wnętrza budynku – Gmach główny Politechniki Wrocławskiej – A1 – fasada od ul. Stanisława Wyspiańskiego – Holownik parowy „Nadbór”  – historia żeglugi śródlądowej – Górny awanport Śluzy Szczytniki – historia Wrocławskiego Węzła Wodnego – Budynek B1 Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej – fasada od ul. Stanisława Wyspiańskiego – Dolny awanport Śluzy Szczytniki – Dawne szczeliny przeciwlotnicze – Historia Mostu Zwierzynieckiego