Gdzie na plażę we Wrocławiu? Tu warto spędzić weekend

W naszym mieście i jego najbliższych okolicach nie brakuje miejsc, w których można swobodnie poopalać się, a często też popływać. W samym Wrocławiu znajdziemy ich kilka, a wokół stolicy Dolnego Śląska – co najmniej kilkanaście. Wybraliśmy dla Was te najlepsze.

Co prawda wakacje powoli dobiegają końca, ale z całą pewnością trafi się jeszcze kilka bardzo ciepłych i słonecznych dni. Warto je odpowiednio wykorzystać i spędzić ten czas nad wodą. I wcale nie trzeba daleko wyjeżdżać. Zarówno w samym Wrocławiu, jak i jego najbliższych okolicach znajdziemy sporo miejsc, gdzie można zażyć zarówno kąpieli słonecznych, jak i tych wodnych.

Plaża w wielkim mieście

W samym Wrocławiu oferta dla miłośników plażowania nie jest może zbyt bogata, ale znajdziemy kilka miejsc, gdzie można oderwać się od wielkomiejskiego zgiełku, a także nacieszyć się słońcem i bliskością wody.

Jedno z najpopularniejszych z nich to Kafe Plaża, usytuowana tuż za mostem Zwierzynieckim, na tyłach ogrodu zoologicznego, na nabrzeżu Odry. Kilka ton piasku, wygodne leżaki i bar, w którym można kupić zimne napoje i coś na ząb – to wystarczy, by zwłaszcza w weekendy zjawiało się tam mnóstwo osób.

Poopalać można się też na nadodrzańskich wałach, w ciepłe i słoneczne dni obleganych przez mieszkańców stolicy Dolnego Śląska. Co prawda piasku tam nie ma, znajdziemy za to sporo przestrzeni, gdzie bez problemu rozłożymy koc czy rozpalimy grilla.

Tym, którym do szczęścia potrzeba nie tylko bliskości wody, ale konieczna jest też możliwość schłodzenia rozgrzanego słońcem ciała, polecamy jedno z wrocławskich kąpielisk: na Morskim Oku, Kłokoczycach lub Gliniankach. To ostatnie miejsce szczególnie upodobali sobie miłośnicy sportów wodnych – od kilku lat z powodzeniem działa tam bowiem Wakepark, gdzie można spróbować swoich sił w pływaniu na wakeboardzie czy nartach wodnych.

Nieopodal, w parku Pilczyckim, między ul. Lotniczą i Pilczycką, znajdziemy też poniemieckie wyrobiska gliny zalane wodą i przerobione na kąpieliska. Latem wielu wrocławian, zwłaszcza mieszkających na Maślicach i Stabłowicach, wypoczywa też wokół stawów przy ul. Królewieckiej.

Rusz się za miasto!

Dużo szerszy wachlarz możliwości, jeśli chodzi o plażowanie, oferują najbliższe okolice Wrocławia. Wystarczy przejechać kilkanaście lub kilkadziesiąt (nie więcej niż 50) kilometrów, by móc w pełni cieszyć się bliskością natury.

Praktycznie tuż za granicami miasta, kierując się na południowy-wschód od stolicy Dolnego Śląska, leży popularne Jezioro Bajkał, które tak naprawdę jest rozlewiskiem Odry. Królują tam co prawda wędkarze, ale miłośników kąpieli na rozsianych wokół akwenu dzikich plażach też nie brakuje.

W położonym kilkanaście kilometrów dalej Jelczu-Laskowicach czeka 8-hektarowy staw, który powstał w dawnym wyrobisku żwiru i gliny. Co ważne, bezpieczeństwa pilnują tam ratownicy.

Niewiele ponad 20 kilometrów od centrum Wrocławia, w Chrząstawie Wielkiej znajdziemy z kolei Trzy Stawy, też cieszące się dużą popularnością wśród mieszkańców stolicy Dolnego Śląska i okolicznych miejscowości.

Jadąc z Wrocławia na północ, w okolicach Trzebnicy znajdziemy kolejnych kilka kąpielisk.

W Obornikach Śląskich czeka kąpielisko z basenem podzielonym na kilka sektorów, w zależności od ich głębokości.

W Wilczynie Leśnym (niespełna 30 km od centrum miasta) działa niewielki ośrodek wypoczynkowy, a latem czynne jest ogólnodostępne kąpielisko. Popływamy tam pod czujnym okiem ratowników, a miłośnicy spacerów mogą przejść się po całkiem sporym molo.

Plaża ze strzeżonym kąpieliskiem, czysta woda i wypożyczalnia sprzętu wodnego czeka na nas też w pobliskim Pęgowie (zaledwie 22 km od centrum miasta).

A nieopodal, w miejscowości Uraz, znajdziemy znacznie mniej znany i przez to zdecydowanie mniej oblegany zalew z dzikim kąpieliskiem.

Kierując się na południe od miasta, w stronę Świdnicy, także czeka na nas kilka akwenów, gdzie można przyjemnie spędzić dzień.
Ogromną popularnością cieszy się 900-hektarowy zalew w Mietkowie (36 km od centrum Wrocławia), czyli nazywany też Jeziorem Mietkowskim zbiornik retencyjny Bystrzycy. Znajdziemy tam i dzikie plaże, i pola kempingowe, i mini bary. Minusem tego miejsca jest mętna wodna i gliniaste dno, natomiast sprzyjające warunki atmosferyczne sprawiają, że chętnie zjeżdżają się tam miłośnicy windsurfingu.

Tuż obok, w Proszkowicach na miejscu dawnej żwirowni też powstało dzikie kąpielisko, ze znacznie czystszą niż w Mietkowie wodą. A niespełna 42 kilometry od naszego miasta, nieopodal Sobótki znajdziemy zalew w Sulistrowiczkach.

Z kolei kilkanaście kilometrów od Wrocławia w kierunku Oleśnicy, wokół wsi Szczodre znajduje się sześć stawów, okupowanych głównie przez wędkarzy, ale chętnie odwiedzanych też przez amatorów kąpieli.

Dwa akweny można znaleźć też niecałe 50 kilometrów od Wrocławia, w okolicach Strzelina. We wsi Jegłowa, w dawnym kamieniołomie powstało ogromne kąpielisko. Nie ma tam niestety ratowników ani oficjalnych plaży, ale zejście do wody jest dość łagodne. Plaża i ratownicy czekają natomiast na amatorów kąpieli w Białym Kościele.