Gdzie we Wrocławiu można zrobić grilla?

Nie każdy „kawałek zielonej trawki” w mieście nadaje się do grillowania. Nie ma większych ograniczeń dla mieszkańców, jednak trzeba pamiętać o kilku istotnych szczegółach, zanim siądziemy ze znajomymi do pieczenia majówkowych kiełbasek.

Czy organizując grilla w miejscu publicznym, na przykład nad rzeką, narażamy się na mandat? Niekoniecznie. Przepisy nie zakazują bowiem grillowania pod chmurką w otoczeniu rzeki. Jeśli teren nie jest prywatny, nie ma żadnych przeciwskazań do tego, by rozłożyć na trawie koc i rozpocząć grillowanie. Nie znaczy to jednak, że jesteśmy całkiem bezkarni.

Grillowanie na świeżym powietrzu w miejscach publicznych wiąże się z kilkoma obostrzeniami. Przede wszystkim, jak to w miejscu publicznym, nie można pić alkoholu. O ile za sam grill mandat nam nie grozi, o tyle za wypicie piwa pod chmurką możemy otrzymać niechciany prezent od straży miejskiej.

Podobnie rzecz ma się ze śmieceniem i zakłócaniem porządku. Przestrzeń publiczna jest dla wszystkich, szczególnie nadodrzańskie wały – dlatego zbyt intensywny dym lub hałas mogą przeszkadzać innym mieszkańcom miasta.

Podobnie sprawa ma się ze śmieciami. Aby uniknąć mandatu, najlepiej od razu sprzątać po sobie.

Tyle tereny nad Odrą i wały. A jak sprawa ma się z innymi miejscami, na przykład w parkach? Tu rzecz się nieco bardziej komplikuje, bowiem ewentualną możliwość zrobienia grilla warunkuje regulamin parku. Podobnie na terenach przy blokach mieszkalnych – tu z kolei zasady ustalają spółdzielnie lub wspólnoty. Jeśli w regulaminie nie ma słowa o zakazie grillowania, to teoretycznie nie ma przeciwskazań, by takiego grilla zorganizować. Warto jednak pamiętać, że zakłócając spokój, sąsiedzi mają pełne prawo interweniować, podobnie jak w przypadku hucznych, niezapowiedzianych imprez.

Zwykle radni ustalają z góry, w którym miejscu można zrobić grill, a w których świętowanie pod chmurką skończy się mandatem. Parki najczęściej objęte są zakazem. Najlepiej więc wybrać się za miasto, na tereny, które nie są własnością prywatną i nie są tak często uczęszczane. Trzeba jednak pamiętać, że nawet na takich terenach obowiązują pewne reguły. Z grillem trzeba się rozstawić minimum sto metrów od lasu – by nie stwarzać zagrożenia pożarowego. Nie można również rozpalać ognia w samym lesie, chyba że uzyska się wcześniej zgodę leśniczego.

Mandat za picie piwa oraz innych alkoholi, w miejscu do tego nieprzeznaczonym, wynosi 100 złotych. Za rozpalenie grilla w niedozwolonym miejscu (czyli na przykład w parku, którego regulamin tego zabrania) zapłacimy 500 złotych. Podobnie sprawa ma się, gdy rozpalimy grilla na przykład na balkonie zakłócając przy tym spokój innych mieszkańców.

Urządzając więc grilla nad Odrą nie musimy się martwić, że zapłacimy mandat, o ile oczywiście nie złamiemy innych przepisów prawa.