Historia Wrocławskiego Węzła Wodnego

Wrocławski Węzeł Wodny to największy tego typu system w Polsce. Nawet krótki spacer wzdłuż brzegów Odry czy po kilku z ponad stu mostów i kładek uświadamia, że zapanowanie nad rzeką i przystosowanie jej do potrzeb ludzi to niełatwe zadanie. A każdy, kto choć raz płynął Odrą albo jednym z jej dopływów doceni z pewnością skomplikowany system jazów i śluz.

Kilka faktów

Ponad 25 kilometrów Odry, 4 jej dopływy, kanały i niezliczona ilość drobnych cieków wodnych – zapanować nad takim ogromem wody i sprawić, żeby stała się ona przyjazna dla człowieka to trudne zadanie. Nic więc dziwnego, że pracują nad tym całe pokolenia – od średniowiecza aż do czasów współczesnych. Jednak to, co udało się stworzyć, zapiera dech w piersiach. Infrastruktura Wrocławskiego Węzła Wodnego jest tak rozbudowana, że stał się on największym tego typu systemem w Polsce. 16 jazów, 11 śluz, blisko 100 mostów i kładek – te liczby robią wrażenie. I choć królową polskich rzek niezmiennie nazywa się Wisłę, to warto się zastanowić, czy Odra nie zasługuje na miano co najmniej technologicznego króla.

Z historycznych kronik

Pierwszy gród na terenie dzisiejszego Ostrowa Tumskiego został założony przez Mieszka I w 985 roku i choć o Wrocławskim Węźle Wodnym nikt wtedy nawet jeszcze nie myślał, to z pewnością bliskość rzeki była głównym argumentem przemawiającym za właśnie taką a nie inną lokalizacją. Wtedy jej walory transportowe były tak samo znaczące, jak możliwości obronne – rzeka była naturalną barierą, która uniemożliwiała potencjalnym wrogom wtargnięcie na teren grodu. To właśnie w okolicy Ostrowa Tumskiego powstała jedna z pierwszych przepraw w mieście – w miejscu, gdzie dziś znajduje się Most Tumski.

W średniowieczu pracowano głównie nad umocnieniem brzegów rzek, budowano wały przeciwpowodziowe i groble. Od około XIII wieku zaczęto spiętrzać wody Odry i budowano coraz to nowe młyny wodne, których w XIV wieku było w mieście już 28. Pierwsze przeprawy i urządzenia regulujące bieg rzeki były drewniane.

Rzeka odgrywała coraz większą rolę dla ówczesnej gospodarki – głównie transportu. Ale nie tylko to powodowało, że bieg Odry i jej dopływów coraz bardziej regulowano. Równie istotnym czynnikiem dynamicznego rozwoju systemu żeglugowego były liczne powodzie, które od zawsze nawiedzały Wrocław. Dokładano więc wszelkich starań, aby rzeki nie tylko pomagały w rozwoju miasta, ale przede wszystkim go nie utrudniały.

XVIII wiek przyniósł znaczący rozwój możliwości żeglugowych i transportowych Odry i jej dopływów. Powstałe wcześniej budowle modernizowano, powstawały również nowe. Pod koniec wieku wybudowano Śluzę Mieszczańską i Piaskową – odtąd mogły tędy przepływać statki aż do 175 ton.

W XIX wieku jazy, śluzy i przeprawy przeszły modernizację i odtąd budowano je jako murowane. W tamtym czasie powstały również pierwsze porty, dzięki którym można było przeładować towary ze statków na wagony i dalej transportować je koleją, a także rzeczna stocznia w okolicy Kozanowa, która produkowała barki i holowniki.

Ważną inwestycją na Wrocławskim Węźle Wodnym była budowa nowego szlaku żeglugowego – Drogi Wielkiej Żeglugi, Wrocławskiego Szlaku Miejski. Umożliwiło to przewóz rzeką materiałów masowych, np. węgla z Górnego Śląska. Przy okazji tej inwestycji stworzono także wiele budowli hydrotechnicznych na bardzo wysokim poziomie technologicznym, m.in. Bramę Przeciwpowodziową, śluzę Miejską, jaz Psie Pole. Przedsięwzięcie wiązało się również z budową Kanału Miejskiego i Portu Miejskiego. Oddano je do użytku w 1901 roku.

Już dwa lata później miasto nawiedziła wielka powódź, która wymusiła budowę m. in. nowego Kanału Powodziowego i tzw. Współczesnego Kanału Żeglugowego, a także czterech stopni wodnych – Bartoszowickiego, Zacisze, Różanka i Rędzin oraz trzech nowych mostów w miejscu dzisiejszych: Bartoszowickiego, Chrobrego i Jagiellońskich. W 1910 roku zakończono budowę Mostu Grunwaldzkiego – wielkiego mostu wiszącego ze stali, który dziś jest jedną z najważniejszych wizytówek Wrocławia.

Po zakończeniu I wojny światowej przy nadbrzeżach rzeki powstawały coraz to nowe zakłady przemysłowe, wybudowano również kolejną stocznię i dwie elektrownie wodne w miejscu zlikwidowanych młynów, kontynuowano również rozbudowę systemu stopni wodnych na wrocławskich rzekach.

Zniszczenia końca II wojny światowej nie ominęły również Wrocławskiego Węzła Wodnego. Krótko po wojnie rozpoczęto odbudowę, ale wielu  urządzeń przez dziesięciolecia nie przywrócono do użytku. I choć przez wiele lat prowadzono remonty i powstawały nowe obiekty, to dodatkowe zniszczenia przyniosła powódź tysiąclecia w 1997 roku.

WWW dzisiaj

Obecnie Wrocławski Węzeł Wodny ma znaczenie głównie dla żeglugi turystycznej. Rzeką już nie transportuje się węgla, a jedynie kruszywo czy piasek.

We Wrocławiu działa kilka prywatnych firm, które zajmują się żeglugą pasażerską, ale odbywa się ona na krótkich dystansach, jako turystyczne klikudziesięciominutowe rejsy. Duże znaczenie dla rozwoju odrzańskiej turystyki miało ponowne otwarcie w 2007 roku Zatoki Gondoli, gdzie prężnie działa wypożyczalnia łódek i kajaków. Nie jest to oczywiście jedyna przystań w mieście. Oprócz niej działa np. Przystań Zwierzyniecka, Hala Targowa czy Przystań Kardynalska.

XXI wiek to także dwie duże inwestycje związane z budową mostów – Milenijnego i Rędzińskiego. Oba swoją nowoczesną konstrukcją doskonale wpisują się w tradycję Wrocławskiego Węzła Wodnego, który zawsze charakteryzowały budowle solidne i nowatorskie.

Trwa przywracanie Odry miastu. Na 2012 rok planuje się rozpoczęcie dużego remontu Wrocławskiego Węzła Wodnego. Największy w Polsce system budowli hydrotechnicznych ma szansę na przywrócenie mu stanu z czasów świetności. Więcej o nowych inwestycjach przeczytacie >tutaj<