Kłódki na Tumskim zostają. Przynajmniej na razie

O ewentualnym remoncie Mostu Tumskiego mówi się od dawna. Teraz wiadomo, że pieniądze na remont znajdą się dopiero w 2015 roku. To oznacza, że Wrocławianie mają jeszcze dwa lata na cieszenie się kłódkami przy moście „Zakochanych”.

W ubiegłym roku zdecydowano, że Most Tumski wymaga przebudowy, jak również oczyszczenia z rdzy. Działania te wymuszają ściągnięcie wiszących na moście kłódek, które od czterech lat wieszają Wrocławianie na dowód swojej miłości. O remoncie mówi się już od dawna, choć jak dotąd żadne informacje nie były potwierdzone na 100 procent. Obecnie wiadomo, że w budżecie miejskim znają się pieniądze na remont Tumskiego, jednak dopiero w 2015 roku – podaje portal TuWroclaw.com.

Most Tumski jest silnie skorodowany – wynika z analiz Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta. Rdza szybko się rozprzestrzenia, a wiszące na stalowych konstrukcjach kłódki dodatkowo przyspieszają ten proces. Co więcej, most ostatni raz remontowany był w 1992 roku. Konieczna jest więc renowacja.

To, że kłódki znikną na czas remontu, nie oznacza wcale, że mieszkańcy miasta oraz turyści nie będą mieli gdzie wieszać dowodów swojej miłości. Jak wyjaśnia Ewa Mazur, miasto umożliwi Wrocławianom dalsze wieszanie kłódek, nie chcąc niszczyć nowego zwyczaju. Być może jednak, w wyniku remontu, zmieni się miejsce, gdzie kłódki będą zaczepione. Nadal będzie to Most Tumski, ale niekoniecznie jego stalowe konstrukcje, czyli balustrada i poręcze.

Zdjęte za dwa lata kłódki nie zostaną wyrzucone. Będzie można je odebrać z magazynów ZdiUM. Kłódki, po które nikt się nie zgłosi, być może zostaną wystawione przy moście w przezroczystej skrzyni. To jednak na razie tylko plany, które mogą ulec zmianie – decyzje jeszcze nie zapadły.