Lipcowe upały we Wrocławiu: gdzie wybrać się nad wodę? Gdzie spędzić weekend we dwoje? Podpowiadamy cz.2

fot. Beata RatuszniakZbliża się kolejny upalny lipcowy weekend, dlatego przygotowaliśmy cykl artykułów, w których przypomnimy wam kultowe miejsca Wrocławia. W tej części dowiecie się „gdzie nad wodę?” oraz jak spędzić we Wrocławiu romantyczny weekend we dwoje.

Wrocław: gdzie nad wodę?

Brak dostępu do Bałtyku nie oznacza, że nie możemy mieć własnej plaży. Za kładką Zwierzyniecką, na tyłach ogrodu zoologicznego można poopalać się na Polegiwaczu – małej instalacji architektonicznej, zaprojektowanej do wypoczynku w mieście. Wprawni kajakarze dopłyną tam w pół godziny z Zatoki Gondol, gdzie wypożyczyć można kajaki, łódki, łodzie motorowe. Część tych sprzętów dostępna jest również dla osób, które nie posiadają uprawnień wodniackich. To dobre miejsce do opalania i zorganizowania pikniku. Kilka ton piasku, i mały bar z napojami, zapewnią komfortowy wieczór lub popołudnie.

Tegoroczną nowością jest kąpielisko przy ul. Królewieckiej. Od 30 maja można korzystać z niego legalnie i co równie ważne – bezpłatnie. Królewiecka już od dawna cieszyła się dużą popularnością w czasie upałów. W ubiegłych latach ze stawu korzystali głównie mieszkańcy pobliskich Maślic, jednak kąpiel w wodzie oznaczała ryzyko otrzymania mandatu. Teraz powstała tam plaża o wymiarach 80 na 20 metrów. Ratownicy dyżurują od godziny 9:00 do 19:00. Są miejsca do grillowania, punkt medyczny i toalety.

Morskie Oko i Glinianki to stałe kierunki wrocławian, gdy tylko termometry wskazują więcej niż 20 stopni. To kolejne dwa miejsca, gdzie można poopalać się na trawie lub piasku, a zejścia do wody są przyjazne dzieciom. Glinianki stały się mekką miłośników sportów wodnych. Działa tam Wakepark, który umożliwia pływanie na wakeboardzie i na nartach wodnych.

Zmotoryzowane rodziny z dziećmi powinny docenić walory Stradomii Wierzchniej. To obiekt oddalony o 45 km od Wrocławia. Do kąpieliska najszybciej dotrzeć korzystając z drogi S8. Warto, bo plaża jest długa, szeroka, piaszczysta. Są także bezpłatne toalety, bar, wypożyczalnia rowerów wodnych, boiska i place zabaw dla dzieci, a także łagodne zejścia do wody.

W samym Wrocławiu na popularności nie traci Aquapark i basen Kłokoczyce. Na Morskim Oku i na Kłokoczycach za dzień spędzony w wodzie zapłacimy około 10 złotych. Koszt wypożyczenia leżaka to 5 złotych. Nieco drożej jest w Aquaparku, gdzie godzina zabawy kosztuje 18 zł (bilet ulgowy) lub 22 zł (bilet normalny). Warto mieć na uwadze, że popularne we Wrocławiu kąpielisko przy ul. Wejherowskiej nie przyniesie mieszkańcom ochłody. Basen Orbita w tym sezonie będzie nieczynny ze względu na przebudowę.

O kąpieliskach w okolicach Wrocławia przeczytacie też tutaj.

Wrocław: romantyczny weekend dla dwojga

W każdą sobotę i niedzielę na Pergoli można zobaczyć pokazy fontanny multimedialnej. Aż do połowy sierpnia odbywać się będą o godzinie 22:00, a po tym terminie pół godziny wcześniej. Do stałego repertuaru należą takie pokazy jak: „Katedra Demokracji”, „Mikro i Makrokosmos”, „Cztery Żywioły”, „Piękna i Bestia”, „Marzenia”. W lipcu najczęściej będzie można zobaczyć najnowsze dzieło zatytułowane: „Dzień dobry, Marilyn”. W sierpniowym harmonogramie pojawią się dwa pokazy okazjonalne: z okazji powstania Solidarności oraz na 72. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Równie romantyczny będzie też rejs jednym z pięciu wrocławskich wycieczkowców. Można wybrać wycieczkę: ,,Nereidą”, ,,Driadą”, ,,Wiktorią”, ,,Goplaną” lub stateczkiem ,,Gucio”. Każdy przepływa inną trasą. Z wycieczkowych statków pasażerskich można skorzystać udając się na przystań Kardynalską – Bulwar Włostowica, Wyspę Piasek na Ostrowie Tumskim; Zwierzyniecką – ul. Wróblewskiego 1 (obok Mostu Zwierzynieckiego); ZOO – Brama Japońska (drugie wejście do zoo za Terrarium koło dyrekcji); Hala Targowa – Bulwar X. Dunikowskiego koło Hali Targowej (200 metrów od Panoramy Racławickiej).

Wzorem włoskich miasteczek, wrocławskie pary upodobały sobie Most Tumski. Na przęsłach i barierkach wiszą kłódki z inicjałami zakochanych. Pocieszeniem dla samotnych jest miejska legenda, która mówi o tym, że w celu odnalezienia miłości najpierw trzeba pójść do katedry i pomodlić się w tej intencji. Potem należy pogłaskać po głowie posągowego lwa, który strzeże wejścia do świątyni, a na koniec udać się na Most Tumski i czekać na miłość. Jeśli ktoś planuje romantyczne wyznanie lub zaręczyny we Wrocławiu to Most Tumski i jego okolice są odpowiednim miejscem.