Łódź płaskodenna Politechniki Wrocławskiej może być nową wizytówką regionu

Łódź_płaskodenna (3)Aluminiowa łódź jest uniwersalnym wynalazkiem. Nadaje się do ewakuacji rannych, dowozu zaopatrzenia, gaszenia pożarów i służby patrolowej, a to tylko cześć jej możliwości.

Łódź płaskodenna przystosowana jest do pływania po rzekach, jeziorach i terenach powodziowych. Dzięki specyficznej konstrukcji pokonuje płycizny i może wpłynąć na plaże. To jak na razie prototyp, ale już interesuje się nim wrocławska Straż Pożarna.

Łódź została zaprojektowana przez Politechnikę Wrocławską i zbudowana przez firmę Rafann z Łowicza. Realizacja całego projektu trwała trzy lata. Obecnie przygotowywana jest końcowa dokumentacja, a łódź jest w fazie wdrożenia do produkcji.

Łódź jest innowacyjnym urządzeniem, gdyż: „powstające obecnie łodzie aluminiowe są najczęściej budowane z konkretnym przeznaczeniem”, tłumaczy pomysłodawca projektu dr inż. Damian Derlukiewicz z Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej. Jego projekt jest o wiele bardziej elastyczny od dostępnych na rynku konstrukcji. Łódź Politechniki ma możliwość „elastycznej” zabudowy i łatwej rekonfiguracji wyposażenia.

Łódź_płaskodenna (1)Łódź można zatem przystosować do potrzeb różnych grup zainteresowanych korzystaniem z niej. Inne potrzeby mają bowiem służby ratownicze, policja, wojsko czy straż graniczna. Łódź Politechniki ma możliwość sprostać tym zróżnicowanym oczekiwaniom. Co więcej, nic nie stoi na przeszkodzie, by zmieniła się ona w łódź typowo turystyczną. Wszystko dzięki ruchomej nadbudowie, którą można w dowolny sposób konfigurować, a nawet całkowicie usunąć.

Tymczasem prototyp, którym chwali się Politechnika został przystosowany do potrzeb straży pożarnej. Osiąga prędkość 58 km/h, może przewieźć sprzęt i zaopatrzenie o wadze ok. 1,5 tony, zamontowano w nim m.in. specjalną instalację zaciągającą wodę do gaszenia pożarów bezpośrednio spod kadłuba. Łódź nie ma żadnych elementów, które mogłyby się stopić bądź spalić. Opuszczany trap dziobowy pozwala na szybką ewakuację poszkodowanych osób. Jest na tyle szeroki, że na pokład może wjechać nawet quad.

Łódź_płaskodenna (2)Pierwsze testy prototypu odbyły się na zamkniętym zbiorniku wodnym pod Łowiczem. Przeprowadzono wówczas m.in. próby funkcjonalne takie jak zanurzeniowe, przechyłowe, sprawności układów, pływalności, przyspieszenia i zwrotności. Kolejne badania miały

miejsce na Odrze. I choć łódź nie jest jeszcze gotowa, to niecierpliwią się już jej potencjalni nabywcy. – O nasz projekt pytali przedstawiciele z Norwegii, a także dolnośląska straż pożarna, której komendant miał okazję nią płynąć. Docelowa wersja dla straży pożarnej wyposażona będzie dodatkowo w hartowane szyby – tłumaczy konstruktor, Damian Derlukiewicz.

Ostatnim zaplanowanym etapem jest szczegółowe przebadanie zaprojektowanej łodzi w programie „Demonstrator”. Wniosek w tej sprawie został już złożony do Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.