Miejska plaża z prawdziwego zdarzenia może powstać na Wyspie Bielarskiej

Jest szansa, że w końcu doczekamy się miejskiej plaży i to w samym centrum Wrocławia. Wniosek o stworzenie takiego miejsca na Wyspie Bielarskiej złożono do budżetu obywatelskiego. O tym, czy pomysł zostanie wcielony w życie, zdecydują sami wrocławianie.

Na taki pomysł wpadła wspólnie z przyjaciółmi Ewa Trybuła-Kiernicka, która tłumaczy, że temat plaży miejskiej na terenie Wrocławia przewija się już od wielu lat, ale wciąż brakuje konkretów. Dlatego postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i zgłosiła stosowny projekt w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego.

Pojawiały się hasła, że warto by taką plażę stworzyć przy parku Szczytnickim lub w okolicach Partynic, ale uważam, że jest o wiele lepsze miejsce do usytuowania miejskiej plaży we Wrocławiu. Idealnym miejscem jest Wyspa Bielarska, gdyż jest to miejsce całkowicie niezabudowane. To na terenie tej wyspy w XIX-wiecznym Wrocławiu mieściło się kąpielisko Kallenbacha – argumentuje autorka projektu.

Pomysłodawczyni podkreśla, że takie miejsca można znaleźć m.in. w Warszawie, Paryżu, Berlinie czy Vancouver, więc i Wrocław powinien w końcu doczekać się miejskiej plaży. I to w samym centrum miasta.

Przecież plaża nie musi znajdować się na peryferiach miasta. Beneficjentami będą nie tylko mieszkańcy Starego Miasta czy Śródmieścia, ale również Fabrycznej czy Psiego Pola z racji bardzo dobrych połączeń komunikacyjnych – podkreśla Ewa Trybuła-Kiernicka.

Publiczna plaża na Wyspie Bielarskiej ma szansę stać się także dodatkową atrakcją turystyczną dla osób z całego świata, które przyjadą do naszego miasta z okazji Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku czy Igrzysk Sportów Nieolimpijskich w 2017 roku.

W przypadku ESK 2016 plażę miejską będzie można wykorzystać chociażby jako kino na świeżym powietrzu – kino na plaży – dodaje inicjatorka całego przedsięwzięcia.

Zdaniem pomysłodawczyni, na plaży miejskiej powinny również znaleźć się boiska do sportów plażowych: do siatkówki plażowej o wymiarach 16 na 8 metrów i piłki nożnej plażowej (35m x 26m) oraz mała architektura, czyli leżaki miejskie i beach bar.

Autorka podkreśla, że tworząc projekt wzięła pod uwagę obowiązujące w Polsce prawo wodne. Dlatego plaża nie zajmie całej wyspy i dzięki temu zachowane zostaną niezmienione brzegi z uwzględnieniem limitu 1,5 metra od linii wody.

Projekt wyceniono na 278 700 złotych. O tym, czy zostanie wcielony w życie, zdecydują sami wrocławianie (o ile wniosek spełni wymogi formalne) w głosowaniu, które ruszy 15 września.

W ramach wrocławskiego budżetu obywatelskiego znalazły się również dwa inne projekty dotyczące stworzenia miejskiej plaży: na Karłowicach i Niskich Łąkach.