Nabrzeża rzeki Oławy zyskają ścieżki, tarasy i punkty widokowe. Ruszył przetarg na najlepszą koncepcję architektoniczną

odra-olawkaTeren samego Przedmieścia Oławskiego zamieszkuje 24 tysiące osób i to ci mieszkańcy na przełomie 2017/2018 roku otrzymają nową przestrzeń wypoczynkową nad rzeką Oławą.

Dziś wieczorem ruszy przetarg, na drodze którego zostaną wyłonione pierwsze koncepcje zagospodarowania nabrzeży rzeki Oławy. Wszystkie projekty muszą być zgodne z masterplanem, który powstał w wyniku rozmów i obserwacji z działaczami ekologicznymi, wodniakami, czy rybakami.

– W ostatnich latach Oława została zapomniana i stworzył się tam mikroklimat dla ryb, żółwi wodnych i flory. Jednak nie zawsze tak było. Przed wojną mieliśmy tu kąpielisko. Projekt rewitalizacji nabrzeży Oławy jest elementem większego projektu rewitalizacji Przedmieścia Oławskiego. Jest to obszar zamieszkany przez 24 tysiące mieszkańców, zajęty przez wysoką zabudowę – tłumaczy Grażyna Adamczyk-Arns, prezes Zarządu Wrocławska Rewitalizacja.

– Opracowując masterplan rozmawialiśmy z wieloma środowiskami. Wyobrażamy sobie to jako zaplecze do spędzania czasu wolnego, z łąkami, z możliwością uprawiania nie tylko sportów wodnych, ale i biegania, czy kolarstwa. O tym, jak naprawdę będzie wyglądać ten obszar, zadecydują mieszkańcy i architekci. Wiele zależy od pomysłów biur projektowych oraz od dyskusji, które przeprowadzimy wspólnie z mieszkańcami – dodaje prezeska Wrocławskiej Rewitalizacji.

Kiedyś raz do roku otwierano Jaz i przepłukiwano Oławę. Od lat 80. już się tego nie robi i to dzięki temu uzyskaliśmy tam specyficzny mikroklimat, ale też sprawiliśmy, że rzeka zarasta i jest coraz płytsza. Tym bardziej należy więc o nią zadbać.

Obecnie Oława nie jest dostosowana do tego, by pływać po niej barką. Jeśli wybieramy się za Most Oławski, lepiej wybrać kajaki. Z dotychczasowego rozpoznania, które zostało sporządzone na potrzeby masterplanu wiadomo, że charakterystycznym problemem Przedmieścia Oławskiego jest gęsta zabudowa i niewielka ilość terenów zielonych.

– Chcemy, aby Przedmieście Oławskie było przestrzenią zupełnie inną od centrum miasta. Nabrzeża Oławy chcemy zostawić możliwie jak najbardziej naturalne. Czekamy teraz na projektantów, którzy złożą ofertę zaprojektowania tej przestrzeni, ale z uwzględnieniem naszych oczekiwań – wyjaśnia Adam Grehl, wiceprezydent Wrocławia.

Wytyczne znajdują się w masterplanie, w którym przeczytać można między innymi, że „Infrastruktura na terenie rzeki Oławy jest obecnie bardzo uboga. Brakuje takich podstawowych elementów jak ścieżki, oświetlenie, wyposażenie w meble miejskie. Jednak przekształcenia i modernizacja tego terenu nie powinna doprowadzić do efektu przezbrojenia, który zakłóci zastane warunki przyrodnicze. Wszelkie elementy infrastruktury powinny swoją formą, kolorystyką czy zastosowanymi materiałami wpisywać się w krajobraz. Elementy inżynieryjne, umocnienia brzegów, mury oporowe powinny być projektowane tylko w miejscach, gdzie jest to niezbędne. Wskazane jest wykorzystanie naturalnego ukształtowania linii brzegowej w celu poprowadzenia ścieżek, utworzenia tarasów, platform, punktów widokowych”.

– Mamy przed sobą dwa zasadnicze zadania. Pierwsze dotyczy odcinka – od mostu Rakowieckiego, a drugie stworzenia kąpieliska na Oławie, które będzie przedmiotem osobnego zainteresowania. Kolejny projekt to możliwość dopłynięcia stąd do Parku Wschodniego. Po rewitalizacji Nadodrza domyślamy się już, że potrzebujemy trzech lat przygotowań i dwóch lat realizacji – tłumaczy wiceprezydent.

W zakresie zieleni rewitalizacja nabrzeży Oławy będzie jednym ze sztandarowych projektów. Powstanie tu oś zieleni z ciągami pieszymi i wodnymi. Zależy nam na tym, by użyto miękkich, naturalnych materiałów, by zbudowano zejścia do wody, punkty widokowe, ale jednocześnie, by mogły tu spacerować kobiety z wózkami i z dziećmi, bo na Przedmieściu Oławskim nie było do tej pory takiej możliwości. Będziemy też zwracać uwagę na kreowanie przestrzeni, na przykład przy pomocy wyjątkowego oświetlenia – dodaje Adam Grehl.