O bezpieczeństwie na rzece pamiętajmy także zimą

Kilkunastostopniowe mrozy, które zawitały do Polski w połowie stycznia nadal nie odpuszczają. Zamarza wszystko, od wody w rurach, po wodę w rzekach. I mimo, że spacer po zamarzniętej rzece kusi, nie róbmy tego! Statystyki są nieubłagane, lód na rzece często pęka, a wtedy może już nie być ratunku.

Zamarznięte akweny wodne zachęcają do wchodzenia na lód i ślizgania się na nim. Nawet gdy mróz jest silny, nie oznacza to jednak, że lód jest gruby i nie popęka pod ciężarem ciała. Specjaliści mówią, że bezpiecznie utrzymać idącego człowieka może dopiero tafla o grubości 15 centymetrów. O wypadek więc bardzo łatwo, tym bardziej, że wszystko dzieje się bardzo szybko, a z powodu wyziębienia organizmu człowiek umiera w przeciągu kilku minut. 

 

Strażacy i policjanci apelują o szczególną ostrożność przy wchodzeniu na zamarznięte jeziora czy stawy. Zalecają także abyśmy nie wchodzili na zamarznięte rzeki. W tym roku w wyniku załamania się lodu zginęło już kilkanaście osób. Często powodem tego jest własna lekkomyślność i brawura.

Gdy już wchodzimy na pokryte lodem akweny, musimy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Kilkudniowy, nawet kilkunastostopniowy mróz nie gwarantuje, że lód jest na tyle gruby by nas utrzymać. Nie powinniśmy także wbiegać oraz wchodzić na zamarznięte rzeki. W tym przypadku zawsze istnieje ryzyko, że lód się pod nami załamie.

Uważajmy także na dzieci, w wielu rejonach kraju trwają jeszcze ferie. Nie zostawiajmy dzieci bez opieki, zwracajmy im uwagę na zagrożenia wynikające z wchodzenia na zamarznięte akweny.

Ostrożność powinni zachować także wędkarze łowiący ryby na zamarzniętej rzece oraz właściciele psów, w żadnym wypadku nie mogą oni wbiegać za swoimi pupilami na zamarznięte zbiorniki wodne.

Co można zrobić jeśli to pod Tobą załamie się lód?

Gdy zdarzy się nam wypadek i lód załamie się, po pierwsze nie panikujmy i nie wykonujmy gwałtownych ruchów. Koniecznie wołajmy o pomoc, a także próbujmy wydostać się na lód w kierunku z którego przyszliśmy. Po lodzie poruszajmy się czołgając, a w miarę jak lód będzie grubszy na czworakach. Natomiast jeśli nie możemy wydostać się na lód, koniecznie wołajmy o pomoc pozostając nieruchomym (zmniejsza się w ten sposób utratę ciepła z organizmu).

Jeśli widzisz, że pod kimś załamał się lód

Jak najszybciej zadzwoń pod nr alarmowy 112 by powiadomić policję i pogotowie. Gdy zauważysz tonącego, nie biegnij w jego kierunku, bo pod Tobą również może załamać się lód. Nie wolno też podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększamy w ten sposób punktowy nacisk na lód. Do osoby będącej w wodzie podchodź na czworakach, czołgając się lub pełzając. Próbuj także pomóc poszkodowanemu- znajdź długą linę, gałąź, ubranie lub coś, czym mógłbyś wyciągnąć osobę, pod którą załamał się lód. Po wyciągnięciu osoby z wody udziel pierwszej pomocy- zmień jej jak najszybciej ubranie na suche, a gdy jest nieprzytomna lub nie może się poruszać unikaj niepotrzebnego jej przemieszczania. W celu ochrony przed utratą ciepła okryj ją kocem lub jakimikolwiek ubraniami i poczekaj na przyjazd karetki pogotowia.