Ossolineum

Rodzaj obiektu

ossolineum

Ossolineum

Bodaj najdłużej w swojej historii kompleks obecnego Ossolineum pełnił rolę szpitalną. Obiekt prowadzony przez Krzyżowców z Gwiazdą i siostry zakonne był otwarty w szczególności dla najstarszych i najbiedniejszych mieszkańców. Szpital zajmował jeden lub dwa połączone ze sobą budynki po wschodniej stronie kościoła. Rzut średniowiecznego kompleksu klasztornego można zobaczyć na planie Wrocławia Bartłomieja Weynera z 1562 r. Z planu wynika, że na całość składało się około 15 połączonych ze sobą budynków. Kościół widoczny na planie posiada dzisiejszą, powstałą w wyniku kilku przebudów średniowiecznych.

Trudne czasy dla kościoła i klasztoru nastały w czasie wojen husyckich i okresie reformacji. Kościół był pozbawiany cennych zbiorów nawet przez ówczesną (zdominowaną przez protestantów) radę miejską. Lepsze czasy nastały za rządów burmistrza Bartłomieja Mandla (1567-1582). W 1568 r. szpital został odnowiony, w 1569 powstały sklepienia nad nawą kościoła, a w 1570r. odnowiono jego wieżę i okna oraz w 1573 r. organy. Pod koniec XVI w. powstał też ołtarz poświęcony Trójcy św., NPMarii i św. Janowi Chrzcicielowi.

Kolejny burzliwy okres w historii klasztoru przyniosła wojna trzydziestoletnia, kiedy to klasztor bliski był likwidacji. Uratowały sprawne rządy kolejnych mistrzów zakonu. Za kadencji jednego z nich Henryka Hartmanna krzyżowcy zdecydowali się tez pomóc osiedlić się we Wrocławiu zakonowi Jezuitów. W tym czasie z kościołem i klasztorem jest związana także postać słynnego poety i mistyka Angelusa Silesiusa (Jana Schefflera). Jako kapłan świecki mieszkał w klasztorze i wygłaszał kazania w świątyni Krzyżowców z Gwiazdą.

Pod koniec XVII rozpoczęła się budowa zachowanego niemal w całości kompleksu klasztorno szpitalnego w stylu barokowym. Prace trwały aż do początku wieku XVIII. Początek kolejnego stulecia przyniósł kres historii Krzyżowców z Gwiazdą w kompleksie dzisiejszego Ossolineum.
Wrocław, który w tamtym czasie był już częścią Prus, został objęty cesarskim dekretem sekularyzacyjnym. Na jego mocy odebrano zakonnikom wszelkie dobra. Klasztor stał się własnością uniwersytetu. Od tego czasu siedzibę miało tam katolickie gimnazjum św. Macieja.

Gimnazjum, które działało do 1945 roku szczyciło się bardzo wysokim poziomem nauczania i znanymi absolwentami. Co ciekawe, aż do I wojny światowej w programie nieobowiązkowym znajdował się język polski, którego uczyli się polscy uczniowie pochodzący głównie ze Śląska.