„Ostatni Rejs”, czyli gra dla amatorów historii i podwodnego świata

fot. Houser Wolf/ (CC BY-ND 2.0)/ flickr.com

fot. Houser Wolf/ (CC BY-ND 2.0)/ flickr.com

„Ostatni Rejs” to ośmiogodzinna symulacja okrętu podwodnego z kilkugodzinną oprawą (warsztaty, briefing, debriefing), wspierana programem komputerowym, a przeznaczona dla dorosłych odbiorców. Zakładając kostiumy i siadając przed elektronicznym sterem można przenieść się nie tylko do przeszłości, ale też w głąb wodnej toni.

„Ostatni Rejs” to gra typu larp, czyli scenariusz rozgrywany na żywo. Uczestnicy wcielają się w załogę, ubierają kostiumy, przeżywają przygody i sterują okrętem podwodnym przy użyciu symulatora. Na jedną noc trafiają do świata znanego z takich klasyków jak „Polowanie na czerwony październik”, „K-19” czy „Karmazynowy przypływ”.

Najbliższa gra odbędzie się w nocy z 21 na 22 listopada, ale kolejna już tydzień później – w nocy z 28 na 29 listopada (na tę edycję są jeszcze wolne miejsca). Rozgrywka ma miejsce na terenie areny lasertagowej Zona 71 (ul. Fabryczna 14, Wrocław). Poprzedzają ją warsztaty wprowadzające. Organizatorzy zapewniają kostiumy dla graczy, lokację z pełną scenografią, zaplecze charakteryzatorskie, oprawę świetlno-dźwiękową oraz larpa nagrodzonego Złotą Maską. Uczestnicy nie muszą posiadać żadnych szczególnych umiejętności, ani się przygotowywać. Jedyny wymóg to skończone osiemnaście lat i dokonanie rezerwacji.

Załogę gry stworzy 25 graczy. Koszt udziału w zabawie to 200 złotych. Więcej szczegółów można znaleźć w wydarzeniu na facebooku.

  • marcin_ka

    Mogliby znowu cos takiego zorganizowac, po rozbudowie Zona jest jeszcze lepsza niz wczesniej 🙂