„Polinka” – tak będzie się nazywać kolejka nad Odrą

Nazwę dla kolejki wybrał rektor, ale swoje propozycje mógł zgłosić każdy student. Wśród nazw, które podobały się studentom najbardziej, królowały „Kolejka do dziekanatu”, „PWr Express” czy „Gondolina”. Ostatecznie wybrana nazwa ma się kojarzyć miło i ciepło.

Prace nad budową kolejki trwają w najlepsze. Przy Odrze widać już postawione słupy, między którymi poruszać będzie się wagonik. Pierwsze osoby będą mogły podróżować kolejką już w październiku, kiedy budowla przejdzie wszystkie niezbędne odbiory techniczne.

Wagoniki, którymi mieszkańcy Wrocławia będą mogli „latać” nad Odrą, pojawią się w mieście jeszcze w lipcu.

Oficjalna i pełna nazwa kolejki brzmi Kolej Linowa Politechniki Wrocławskiej „Polinka”. Nazwa ma się kojarzyć ciepło i sympatycznie. Wśród propozycji studentów znalazły się ponadto Polkolinka, Pewuerka, PWr Express czy SKP, skrót od Studenckiej Kolei Powietrznej. Studenci z większym poczuciem humoru proponowali nazwy „Kolejka do dziekanatu”, „Duma Rektora”, „Powtórkowicz” czy też „Nieporozumienie”.

Kolejka nad Odrą będzie mierzyć blisko 400 metrów długości. Podróżować nią będą mogli studenci Politechniki Wrocławskiej, jak również pozostali mieszkańcy miasta, którzy posiadają kartę Urbancard. Przejazd między jednym brzegiem a drugim ma trwać niespełna dwie minuty. W jednym wagoniku ma zmieścić się 15 osób, co oznacza, że w ciągu godziny kolejka przewiezie około 360 osób.

Inwestycja opiewa na kwotę 12,7 miliona złotych.