Polonia żeglowała na Odrze

Na przełomie lipca i sierpnia 2011 roku we Wrocławiu odbyły się regaty w ramach XV Światowych Letnich Igrzysk Polonijnych. Igrzyska Polonijne to dla Polaków mieszkających poza granicami kraju najważniejsza impreza sportowa. Uczestniczy w niej ponad 2 tysiące polskich zawodników reprezentujących państwa, w których się osiedlili. Rywalizują w 29 dyscyplinach sportowych.

Historia Igrzysk Polonijnych sięga 1934 roku, kiedy to po raz pierwszy nasi rodacy spotkali się w Warszawie. Kolejne edycje rozgrywane były w Krakowie, Warszawie, Lublinie, Sopocie, Poznaniu, Słupsku i Toruniu.
W 2011 roku Igrzyska po raz pierwszy zorganizowano w województwie dolnośląskim. Także pierwszy raz gospodarzem było województwo, a nie – jak do tej pory – miasto. Organizację XV Światowych Letnich Igrzysk Polonijnych Dolny Śląsk 2011 powierzono Dolnośląskiej Federacji Sportu, a realizatorem regat był Wrocławski Okręgowy Związek Żeglarski.

Obok współzawodnictwa sportowego impreza ma na celu integrację środowisk polonijnych oraz umacnianie więzi z krajem ojczystym. Igrzyskom od lat towarzyszy niepowtarzalna atmosfera i bogaty program kulturalny.

W dniach 31.07-02.08.2011 r. przystań Uczniowskiego Klubu Sportowego Żeglarz we Wrocławiu, akwen Dolnośląskiego Morza (byłe zimowisko barek Osobowice I przy Moście Milenijnym), stała się międzynarodową bazą treningowo-regatową dla Polonii z całego świata. Przystań została świetnie przygotowana na przyjęcie sportowców. Wiele swojej pracy włożyli w to członkowie i wolontariusze UKS Żeglarz i  sąsiedniego klubu Dolnośląskie Stowarzyszenie Rozwoju Żeglarstwa oraz sympatycy Wrocławskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego.

Akwen Dolnośląskiego Morza doskonale nadaję się do przeprowadzania regat o randze zarówno krajowej, jak i międzynarodowej. W  każdym sezonie wielokrotnie odbywają się tu regaty klasy Optimist i Cadet. Ponadto ze względu na doskonałe położenie w centrum miasta i brak rzecznego prądu, Odra w tym miejscu wyszkoliła już kilkuset nowych żeglarzy. Dlatego też nie było wątpliwości, dlaczego akurat tutaj regaty w ramach XV ŚLIP mają się odbyć. Kolejnym ważnym czynnikiem dobrej zabawy byli sami wrocławscy żeglarze, którzy po raz kolejny pokazali klasę i pomogli w zorganizowaniu jachtów. Podziękowania należą się przede wszystkim klubom: Port Uraz, harcerzom z HOW Stanica, ZKŻ Energetyk, KŻE oraz DSRŻ.

W dyscyplinie żeglarstwo zgłosiło się 15 załóg startujących na jachtach klasy Omega, a w teamach można było znaleźć zawodników z takich krajów, jak:
– Kanada
– Niemcy,
– Austria,
– Szwecja,
– Holandia.

Niedziela 31.07 – Regatowcy sprawdzali akwen oraz sprzęt podczas treningów. Jednak nie obyło się bez emocji sportowych. Bo ile w końcu można pływać po trójkącie? Dlatego też zorganizowano próbne regaty, które dały przedsmak tego, co miało nastąpić w następne dni.

Poniedziałek – pierwszy dzień regat. Po odprawie sterników z komisją sędziowską oraz losowaniu łodzi (przed każdym biegiem zawodnicy przenosili się na inny jacht w celu wyrównania szans) nastąpiło przygotowanie do pierwszego wyścigu. O godzinie 12.00 zabrzmiał sygnał startu i rozgorzały prawdziwie regatowe emocje. Zostały rozegrane 4 biegi przy pogodzie w miarę łaskawej, choć zmiennej. Po pierwszym dniu prowadziła mieszana (Holandia, Niemcy, Kanada) załoga ze sternikiem Romanem Pazdro na czele.

Wtorek – dzień drugi. Ze względu na słabe warunki wiatrowe odbył się tylko jeden bieg w ramach XV ŚLIP, który, jak się później okazało, zaważył na całej punktacji. Międzynarodowe współzawodnictwo wygrała załoga z Kanady ze sternikiem Zenonem Rembiszem. Sportowa ekscytacja trwała jednak dalej, rozegrano bowiem regaty o PAGAJ Prezesa Wrocławskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego, nagroda tym cenniejsza, że była własnością prezes Ewy Skut przez ostatnie 30 lat. Rywalizacja była zacięta, ponieważ do walki stanęli zarówno zawodnicy XV Światowych Letnich Igrzysk Polonijnych oraz wolonatariusze i organizatorzy regat ŚLIP. Tym razem wygrał polski team organizatorów ze sternikiem Tadeuszem Kopciem na czele i załogą Wojtek Knap, Marzena Knap.

Dla wrocławskich żeglarzy ważnym wydarzeniem był start w regatach żeńskiej załogi ze sternikiem Karmeną Stańkowską, która niedawno obchodziła 50-lecie zdobycia patentu kapitańskiego. Pani Kapitan dała pokaz doskonałego pływania, a przez to udowodniła, że w żeglarstwie wiek nie ma znaczenia. Razem z Karmeną w teamie znalazła się też Ewa Skut – Prezes WrOZŻ.

Te dwudniowe regaty pokazały, że wszyscy przyjechali do Polski po to, by się świetnie bawić, ale również ścigać. Zawody przebiegły spokojnie, choć nie obyło się bez protestów – jednak takie jest właśnie żeglarstwo sportowe – pełne ekscytacji. Całe regaty nadzorowała komisja sędziowska w składzie:
– Sędzia Główny: Marian Krupa
– Sędziowie: Kazimierz Sobczak, Tomasz Górecki.

Dziękujemy Polonii, że zechciała się ścigać na wrocławskiej Odrze. Mamy również nadzieję, że wkrótce znów spotkamy się na Dolnośląskim Morzu.

Marzena Knap*

*Autorka jest członkiem zarządu Wrocławskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego.