Tawerna zyskała zupełnie nowe oblicze! Zobacz zdjęcia z placu budowy na PWr

Niektórzy zapewne pamiętają kultowy klub Tawerna, który mieścił się w zabytkowym budynku przy Wybrzeżu Wyspiańskiego. Budynek przejęty został przez Politechnikę Wrocławską i już od tego sezonu będzie znów zachwycał. Wyremontowany został cały parter, łącznie z tarasem i przystanią. Będzie to przestrzeń otwarta dla wszystkich mieszkańców – to oznacza, że będzie można tu przyjść, wziąć koc lub leżak i spędzić miło czas nad rzeką.

Nowa Tawerna to miejsce, w którym sport łączyć się będzie z rekreacją. Odnawiany jest basen wioślarki – jedyny taki we Wrocławiu, remontowane są hale magazynowe, które mają pomieścić wszystkie sportowe łodzie. Znajdzie się tu również sala z ergometrem wioślarskim oraz siłownia, a także szatnie i prysznice. Pomieszczenia będą klimatyzowane.

W budynku H-14 działać będzie klub sportowy Politechniki, znajdzie się tu również strefa studencka, część pokoi zajmie Biuro Karier. – Budynek będzie otwarty i dla studentów, i dla absolwentów, bo i ich losami zajmuje się nasze Biuro Karier – tłumaczy rektor Politechniki Wrocławskiej, prof. Tadeusz Więckowski.

Wraz z remontem budynku, uczelnia zrewitalizuje również nabrzeże Odry.

Chcemy zwrócić się ku Odrze. To świetna lokalizacja, centrum miasta, warto zatem, by Wrocław stał „twarzą do rzeki”, a nie się od niej odwracał. Liczymy na to, że miejsce przyciągnie i studentów, i mieszkańców miasta – mówi prof. Tadeusz Więckowski.

Mieszkańcy Wrocławia będą mogli przekonać się o funkcjonalności budynku i w całości go zwiedzić już wiosną tego roku. 30 i 31 maja zorganizowane zostaną tu zawody Odra River Cup 2015, czyli wyścigi wioślarskich ósemek oraz piknik rodzinny.

Cała inwestycja pochłonęła ponad 10,5 miliona złotych. Większość tej kwoty wyłoży Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Przed rozpoczęciem prac budynek był w stanie katastrofalnym. Konieczne były długie negocjacje z konserwatorem zabytków, ale dzięki temu udało się tak rozplanować pomieszczenie, by było funkcjonalne i nie straciło zabytkowych elementów. Kosztowało nas to mnóstwo pracy i czasu, ale jestem przekonany, że efekt finalny zachwyci wszystkich – przekonuje rektor.