Trwa remont Jazu Opatowickiego – na początku lipca nie przejdziemy przez kładkę

Przez kilka dni na początku lipca nie będzie można przechodzić przez kładkę na Wyspę Opatowicką. To efekt remontu jazu Opatowice, który trwa od marca. Przebudowa ma zakończyć się w 2015 roku.

Trwający od marca remont Jazu Opatowickiego był koniecznością – w ostatnich latach dość często zdarzały się tam awarie. W ramach prac przebudowana zostanie sterowania, pojawi się nowa instalacja elektryczna, a zamknięcie jazu zmieni się z sektorowego na klapowy, który jest zdecydowanie mniej awaryjny.

Remont wykonuje firma Navimor Invest z Gdańska, a cała przebudowa ma skończyć się w 2015 roku.

W związku z pracami remontowymi okresowo zamykana jest kładka na Jazie Opatowickim. Najbliższe wyłączenie jej z ruchu pieszego zaplanowano na dni od 2 do 6 lipca. W tym czasie montowane będą zamknięcia remontowe na przęsłach jazu.

– Pozostałe prace montażowo – rozbiórkowe będą prowadzone pod osłoną paneli ogrodzeniowych zamontowanych po obu stronach kładki, dzięki czemu zamknięcie kładki dla ruchu pieszego nie będzie konieczne – informuje Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej.

Istnieje jeszcze jedna droga na wyspę, ale zdaniem przedstawicieli RZGW przechodzenie tamtędy jest niebezpieczne.

– Kładka technologiczna nie zapewnia odpowiedniego bezpieczeństwa i nie chcemy, żeby wrocławianie nią chodzili – mówi Magdalena Łońska z RZGW.

Wcześniej magistrat miał pomysł, by wrocławianie w trakcie remontu jazu dopływali na Wyspę Opatowicką łodzią motorową. W ten sposób klienci mieliby docierać do parku linowego. Ostatecznie urzędnicy wycofali się z tego pomysłu, a park linowy będzie zamykany w dniach, gdy nie można się do niego dostać przez kładkę na Jazie Opatowickim.