Tumski Cup 2012 już za nami – relacja video

Piętnaście drużyn, wielkie emocje i walka do ostatniego pociągnięcia wiosłem – kolejna, trzecia już edycja wrocławskich wyścigów na smoczych łodziach dostarczyła sporo rozrywki zarówno uczestnikom, jak i licznie zgromadzonym widzom. I chociaż to nie końcowy wynik był tu najważniejszy, trzeba odnotować, że zwycięstwo słusznie przypadło w udziale Klecińskiemu Towarzystwu Wioślarskiemu.

Mimo nie do końca sprzyjającej aury (słońce co rusz chowało się za ciemnymi chmurami, a nie zabrakło i lekkiego deszczu), na Wyspie Bielarskiej zgromadziła się pokaźna grupa miłośników sportów wodnych i wrocławian, którzy postanowili spędzić sobotnie popołudnie na świeżym powietrzu.

W tegorocznej edycji wyścigów smoczych łodzi wystartowało piętnaście ekip. Najpierw w pięciu biegach eliminacyjnych walczyły one o jak najlepsze czasy, a potem wedle nich przydzielane było do odpowiednich wyścigów finałowych.

W walce o I miejsce bezkonkurencyjna okazała się drużyna Klecińskiego Towarzystwa Wioślarskiego, która pokonała załogi Kogeneracji i MPWiK. Równie zacięte jak rywalizacja o prymat w imprezie były pozostałe biegi decydujące o końcowej kolejności w turnieju.

Publiczności na długo w pamięci pozostanie zwłaszcza finał B, w którym debiutująca w imprezie ekipa portalu tuwroclaw.com dosłownie o pociągnięcie wiosłem uległa Krajowemu Rejestrowi Długów.

W wyścigu pokazowym wystąpiły drużyny złożone z Gwiazd Sportu i Wrocławskich Smokarzy, wśród których nie zabrakło medalistów olimpijskich z Pekinu pod wodzą Pawła Rańdy. O ostatecznym rozstrzygnięciu tego niezwykle wyrównanego biegu musiała po długich naradach zdecydować komisja sędziowska – oba smoki na metę wpadły bowiem niemal równocześnie.

Na Wyspie Bielarskiej na wrocławian czekało też wiele atrakcji towarzyszących, jak chociażby pokazy freestyle football, footbag i ratownictwa wodnego.

Do zobaczenia za rok!

Zobacz galerię zdjęć z tego wydarzenia!