W kamienicy na Wyspie Słodowej powstanie centrum społeczno-kulturalne?

kamienica wyspa slodowa (1)Wyspa Słodowa to miejsce wyjątkowe i zasługuje na to by w całości, łącznie z kamienicą, pozostała strefą publiczną, dostępną dla mieszkańców – podkreślają miejscy aktywiści, którzy przygotowali koncepcję zagospodarowania jedynego budynku na tej odrzańskiej wyspie.

Od kilku miesięcy we Wrocławiu toczy się debata, co zrobić z jedyną kamienicą na Wyspie Słodowej. Jeszcze niedawno wydawało się, że magistrat budynek sprzeda, a nowy inwestor stworzy tam na przykład hotel.

Jednak wtedy do akcji wkroczyli miejscy aktywiści, którzy zaproponowali, by kamienicę zaadaptować na cele społeczno-kulturalne. Władze Wrocławia wyszły im naprzeciw i zorganizowały konsultacje w tej sprawie.

Jest konkretny pomysł

Teraz grupa inicjatywna Wyspa Słodowa 7 przedstawiła konkretny pomysł jak zagospodarować budynek. W piątek 27 marca grupa opublikowała dokument, w którym przedstawia zarys modelu funkcjonowania Wyspy Słodowej 7.

Nasze opracowanie opisuje model funkcjonowania w kamienicy autonomicznego centrum społeczno-kulturalnego. Mamy przekonanie, że WS7 powinna służyć jako miejsce spotkań, działań artystycznych i społecznych. Mamy pomysły, chcemy do nich przekonać innych, zachęcić do współpracy. Uważamy, że Wyspa Słodowa zasługuje na coś więcej niż na kolejny apartamentowiec i sprowadzenie jej do roli ekskluzywnej, zamkniętej przestrzeni – podkreśla Roland Zarzycki z grupy WS7.

Aktywiści tłumaczą, że pomysł na kamienicę zakłada funkcjonowanie w dolnych jej częściach restauracji, warsztatów, sklepików, księgarni, pubu, sali koncertowej, taniego hostelu czy nawet mini-browaru.

Górne kondygnacje można z kolei wykorzystać na organizację spotkań i debat mieszkańców, kameralne kino, salę do prób teatralnych i zajęć ruchowych, pracownie dla artystów i rzemieślników, biura dla grup nieformalnych i dla coworkingu, przestrzeń wystawienniczą, mini-wydawnictwo, studio nagrań, bibliotekę i archiwum działań oddolnych, ośrodek edukacyjny czy nawet jako punkt opieki nad małymi dziećmi.

Samofinansująca się przestrzeń

Członkowie grupy inicjatywnej przekonują, że kamienica na Wyspie Słodowej to idealne miejsce na połączenie działalności społecznej i kulturalnej z odpowiedzialnym biznesem.

Zgodnie z przedstawioną koncepcją, kamienica powinna być samowystarczalna finansowo – działalność komercyjna mogłaby zapewnić funkcjonowanie wielu aktywnościom, które nie przynoszą dochodów. Społecznicy, wbrew pojawiającym się obawom, nie chcą więc powołania kolejnej instytucji dotowanej z budżetu miejskiego – stawiają przede wszystkim na autonomię, transparentność i ekonomię społeczną.

Istotnym elementem w przygotowanym przez nich dokumencie są zasady zarządzania budynkiem.

Budując model zarządzania WS7 doszliśmy do przekonania, że najlepszym rozwiązaniem jest rozdział funkcji decyzyjnych, wykonawczych, kontrolnych i doradczych. Najwyższą władzą powinno być walne zgromadzenie działających w jej ramach grup, osób indywidualnych czy organizacji, operujących w oparciu o określone wartości i zasady. Tylko w taki sposób można zapewnić demokratyczny i transparentny wpływ na charakter WS7 – wyjaśnia Wojciech Jeżewski.

kamienica wyspa slodowa (2)Przykłady płyną z całego świata

Członkowie grupy WS7 tłumaczą, że jedną z bardzo istotnych kwestii, które będą miały zasadniczy wpływ na powodzenie tego społecznego centrum, jest kwestia realnego współuczestniczenia.

Jeśli mówimy, że to centrum ma być inkluzywne, ma być miejscem, przestrzenią włączania różnych grup, to powinno od początku bardzo świadomie podchodzić do podziałów społecznych, do źródeł i skutków wykluczeń. WS7 musi w budowaniu swojej tożsamości wziąć pod uwagę takie grupy. Mówimy tu o wykluczeniu ekonomicznym, kulturowym, cyfrowym,  etnicznym, genderowym, fizycznym (osób niepełnosprawnych), ze względu na wiek itp. – wylicza Jeżewski.

Grupa w swoim opracowaniu przywołuje szereg przykładów podobnych inicjatyw z całego świata. Niezależne centra kulturalne, inkubatory innowacji, restauracje, bary, wspólne warsztaty, wypożyczalnie narzędzi, akcje pro-społeczne, czy systemy wymiany usług i towarów – to wszystko inspiracje, które pokazują, że pomysłów na kamienicę nie brakuje, że sprawa Wyspy Słodowej 7 wywołuje twórczy ferment i entuzjazm wielu mieszkańców Wrocławia.

W ramach tworzenia koncepcji, otrzymujemy i sami wyszukujemy wiele dobrych praktyk, inspirujących do uwzględnienia w modelu funkcjonowania WS7, a w tym: Sunday Soup, Swapcity, ruch FabLabów, Permablitz, Kitchen incubators, wypożyczalnie narzędzi, Boston Skillshare Marathon, banki czasu, inicjatywy crowdfundingowe, Omni Oakland Commons, warszawski Wymiennik, La Tabacalera, CivicLab, Bonnington Cafe – wyliczają członkowie grupy.

Tłumaczą, że ich celem jest w dalszym ciągu zaangażowanie jak największej liczby wrocławian w obronę kamienicy przed prywatyzacją.

Przez ostatnie półtora miesiąca intensywnie pracowaliśmy organizując spotkania, pisząc artykuły, prowadząc kampanię informacyjną. W efekcie zebraliśmy prawie 5000 podpisów pod petycją do władz miasta, 90 osób wysłało do nas swoje pomysły na kamienicę, wiele znanych osobistości ze świata kultury i nauki wyraziło poparcie dla naszych postulatów, do grupy dołączyły nowe osoby – dodaje Aleksandra Zienkiewicz.

Członkowie grupy zapowiadają, że koncepcja, którą wypracowali wspólnie przez ten czas, w dalszym ciągu będzie podlegać modyfikacjom i uszczegółowieniom. Podkreślają jednak, że model jaki przedstawili, pokazuje kierunek, w którym – ich zdaniem – należy podążać.